Gospodarz cieszyńskiego sportu

Na początek choć nieodległa, ale jednak historia.
                W ocenie większości Dyrektor MOSiR-u był złym dyrektorem, ale okazał się na tyle mocny, że łatwiej Burmistrzowi Macurze było zlikwidować MOSiR niż go zwolnić.  Burmistrz w miejsce MOSiR-u utworzył Wydział Sportu, a na naczelnika w cichym konkursie wyznaczył swojego partyjnego kolegę Cezarego Cieńciałę.  
               Ten rozpoczął swoje urzędowanie od reformy z  jakże nowatorską koncepcją ubrania finansowania sportu w tabelę , której kryteria i współczynniki  były przedmiotem wielu obrad, sporów i debat. Musiały minąć cztery lata, aby ten gniot logiczny przeszedł w zapomnienie i jak się okazało, bez konsekwencji dla autora. Równie wielkim niepowodzeniem okazał się pomysł dwóch konkursów na dotacje w ciągu roku.
         Drugim kierunkiem działania Naczelnika to konstruowanie treści zarządzeń i umów tak, aby przy ich pomocy eliminować jego zdaniem wszechobecne nieprawidłowości i nadużycia w klubach sportowych, a zarządzanie sportem sprowadzić do rozliczania ze zobowiązań z nich wynikających. Problem w tym, że treści te są zazwyczaj niezgodnie z istniejącym prawem, a często i z  logiką. W wyniku czego podczas szkolenia na temat nowych warunków przyznawania dotacji sam autor nie był w stanie odpowiedzieć na zadane pytania, jego zarządzenie dotyczące konkursu ofert wycofane, a treść umów miasta z klubami zakwestionowana przez prawników.
                 Oprócz działań na swoje konto Pan Naczelnik do swej destrukcyjnej działalności angażuje również Radę Miasta. Jednak jego  propozycje zmian uchwał RM  okazały się  tak oczywistymi bublami, że procedowanie nad nimi odrzucili sami Radni.  
                Kolejny niechlubny obszar jego działania to codzienność we współpracy Wydziału Sportu z klubami. Niezliczona ilość bezpodstawnych wezwań do korekt czy uzupełnień, które kluby dzielnie odpierają , jednak niejednokrotnie dla udowodnienia swojej racji, a co za tym idzie niekompetencji urzędnika, zmuszone są do skorzystania z odpłatnego wsparcia prawników.
                Teraz o pozytywnych osiągnięciach Pana Naczelnika. My nie znamy, a każdy zgłoszony  chętnie opiszemy.
                Ponieważ dotacje na szkolenie sportowe to tylko część wydatków miasta na kulturę fizyczną, a znaczna kwota pozostaje w wyłącznej dyspozycji Naczelnika Wydziału Sportu postanowiliśmy przed omówieniem dotacji przybliżyć jego zawodową charakterystykę.

<<< powrót do   „Cieszyński sport” >>>

 

One thought on “Gospodarz cieszyńskiego sportu

  1. Wypowiedż cieszyńskich włodarzy na temat sportu jest żenująca.Zupełny brak orientacji w tym temacie.

Comments are closed.