Jest bardzo dobrze, ale …

„…mamy bardzo dobrą kondycję cieszyńskiego sportu, tyle stowarzyszeń jeszcze nigdy nie było. Dyscyplin mamy tyle w mieście, że jesteśmy w stanie prawie wszystko uprawiać oprócz może skoków narciarskich, ale do Wisły niedaleko…”Po takiej diagnozie dla cieszyńskiego sportu postawionej przez Burmistrz miasta wszelkie próby wpłynięcia na jego kształt zmuszeni jesteśmy zaniechać. Jednak wobec wielu absurdów trudno pozostać obojętnym i to na nie będziemy zwracać uwagę. Może nie jest to jeszcze ranking, ale kolejność nie jest przypadkowa.
                Pozbawieni konieczności konsultacji z Radą Sportu i Komisją Rady Miasta Pan Burmistrz z naczelnikiem WS w ocenie wniosków na organizację imprez sportowych posłużyli się starą wypróbowaną metodą przyznawania im punktacji, a o przyznanej dotacji decydowało przekroczenie wartości progowej. W oczekiwaniu na konkretne wartości punktowe dotyczące Amatorskiej Ligi Siatkówki’20 zastanawiamy się, co poszło nie tak, że nie zdobyła uznania ekspertów. Zwłaszcza, że relacje z każdej rund edycji jesień’19 jak i kilka galerii zdjęć to stałe elementy flagowego produktu jakim jest sportowa strona miasta https://sport.cieszyn.pl/. Może zadecydował fakt, że przez dziewięć dotychczasowych sezonów ALS (4,5 roku) żaden z pracowników Wydziału Sportu nie odwiedził grających, a organizatorzy nie zaprosili oficjeli miejskich na rozdanie nagród i do wspólnego z grającymi zdjęcia. Mamy nadzieję, że odpowiedź przyjdzie gdy poznamy szczegółową punktację.
                Od uchwalenia na listopadowej sesji przez Radę Miasta cennika na wynajem obiektów miejskich minęły  zaledwie dwa miesiącą, a już mamy nowy. W pełnym dramaturgii wniosku czterej Radni poruszeni sytuacją finansową sekcji łyżwiarstwa figurowego zawnioskowali o obniżenie stawki dla lodowiska. Propozycja okazała się „zbieżną z kierunkiem przyjętym przez Burmistrza”. (Fajnie byłoby kiedyś poznać ten kierunek). Wobec opisanego zagrożenia wynikającego z likwidacji sekcji i emocjonalnego wystąpienia przedstawiciela klubu podczas sesji styczniowej Radni, przy jednym głosie sprzeciwu, zagłosowali ZA.  A może wspomniana „zgodność kierunku przyjętego przez Burmistrza” dotyczy innej z dyscyplin, np. hokeja na lodzie. Po zwiększeniu dotacji o 40 % (przy średnim obniżeniu o 25%) obniżenie stawki za wynajem lodowiska – jak znalazł. Identyczne problemy jak łyżwiarzy dotyczą większości cieszyńskich klubów sportowych, z których kilka może się pochwalić znacznie dłuższą działalnością i lepszymi wynikami sportowymi. Angażowanie rodziców czy zawodników w sprawy finansowe klubu to ostateczność i takich emocjonalnych chwytów każdy szanujący się Zarząd klubu nie stosuje. Wobec tak wyznaczonych procedur koniecznych do zastosowania, aby zawalczyć o „dobro młodych ludzi, którzy chcą uprawiać sport” na lutowe obrady Rady Miasta zapraszamy kolejne kluby z problemami (udział zatroskanych rodziców mile widziany).
                Kolejna zima bez śniegu, wyciągu na Cieślarówce nie budujemy – i co z tego. Przecież dyscypliny zimowe można uprawiać na hali. A że musi być z rozmachem to nie na jednej z należących do miasta, ale na UŚ-iu. Tam po zakończonych feriach zimowych, z pieniędzy podatników, specjaliści zachęcali uczniów cieszyńskich szkół do uprawiania biathlonu, curlingu, łyżwiarstwa, hokeja i snowbordu. Wystarczyłyby  biathlon i curling, bo przecież pozostałe są „zbieżne z kierunkiem przyjętym przez Burmistrza” i w Cieszynie dobrze się czują. Organizatorzy uwzględnili jednak sugestię Pani Burmistrz i pominęli skoki narciarskie (bo przecież są w Wiśle). Dzieciaki wyrwane z lekcji chętnie angażowały się w halowe odmiany sportów zimowych. I w ten sposób po uchwale krajobrazowej ponownie możemy być przed Warszawą. Oni nie mają biathlonu halowego, curlingu halowego …….
P.S. Dobrze, że miasto nie zatrudniło mistrza w lataniu precyzyjnym, bo  musielibyśmy wybudować lotnisko. Chyba, że jest wersja halowa.